|
SZKOŁA MODLITWY IGNACJAŃSKIEJ |
|
Modlitwa życiem - ignacjański rachunek sumienia |
Rachunek sumienia jest dla św. Ignacego uprzywilejowaną formą modlitwy, do której często zachęcał i zapraszał. Można powiedzieć, że ta forma modlitwy służy codziennej całościowej refleksji nad własnym życiem. Ważne jest, aby na nowo sobie uświadomić, że rachunek sumienia jest modlitwą, której celem jest pomoc w spotkaniu Boga żywego. Bóg stoi w centrum tej modlitwy. Ignacjański rachunek sumienia składa się z pięciu punktów, które tworzą kolejne jej etapy.
1. Wdzięczność jest pierwszą postawą chrześcijanina, który odkrywa wielkość i dobroć Boga. Św. Ignacy zaprasza, by “dziękować Bogu Panu naszemu za otrzymane dobrodziejstwa”. Postawa wdzięczności otwiera człowieka na dobro i Boże działanie w jego życiu oraz zaprasza do włączenia się w czynienie dobra. Pierwsza postawa modlitewna pomaga nam dostrzegać dobro, które wypływa od Boga i które staje się udziałem człowieka.
2. Drugą postawą modlitewną w rachunku sumienia jest prośba o światło Boże i dar Ducha Świętego. W takiej właśnie perspektywie chrześcijanin pragnie poznać prawdę o swoim życiu, o własnej słabości, o rzeczywistości grzechu. Ten kto odkrył, jak bardzo jest obdarowany przez Boga, nie lęka się otworzyć na łaskę poznania własnych słabości i grzechów oraz odrzucenia ich, ponieważ wie, że fundamentem wszystkiego jest nieskończona miłość Boża. Każdy z nas potrzebuje Bożego światła, aby mógł w prawdzie i pokorze stanąć przed Bogiem.
3. Kolejna postawa modlitewna w rachunku sumienia otwiera nas na nasze życie, któremu się przyglądamy i które na nowo odkrywamy dzięki łasce i światłu Bożemu. Ważne jest, aby spojrzeć na miniony dzień, tydzień czy inny okres całościowo widząc w nim poszczególne części wydarzenia. Ignacy zaprasza, aby przyglądać się kolejnym wydarzeniom swojego życia i z nich uczynić przedmiot swojej modlitwy. Każde z ważnych i mniej ważnych wydarzeń, przeżyć, doświadczeń może stać się drogą poznawania siebie i zbliżania się do Boga. Warto zatrzymać się na jednym albo dwoma wydarzeniami i szukać ich znaczenia. Pytanie “dlaczego” winno stać się istotnym, tak by nie zatrzymać się tylko na powierzchni, ale wchodzić w głąb.
4. Człowiek, który ponownie odkrywa świat własnych słabości i grzechu staje na modlitwie w prośbie o przebaczenie. Ta postawa uświadamia nam, że zawsze istnieje w nas jakieś napięcie, jakiś trud, niepokój, słabość, które nie pozwalają albo utrudniają kroczenie drogami Bożymi. Uznanie się za grzesznika prowadzi chrześcijanina do Boga bogatego w miłosierdzie. Ta postawa jest otwarciem się na dar miłosierdzia i wyznaniem, że Bóg jest Tym miłosiernym Ojcem, który w progu domu czeka na powrót marnotrawnego syna i który widząc go powracającego wybiega mu naprzeciw, przygarnia oraz wprowadza w dom.
5. Ignacjański rachunek sumienia, będąc wyznaniem wiary w Bożą dobroć, otwiera człowieka na przyszłość przynosząc nadzieję. W tym właśnie momencie św. Ignacy zaprasza, aby postanowić poprawę przy pomocy łaski Bożej. Taka postawa jest wyznaniem, że Bóg jest mocen przemienić ludzkie serce, że z serca kamiennego czyni serce żyjące. Bóg zaprasza człowieka do współpracy na drodze przemiany.
Na koniec rachunku sumienia Ignacy zaprasza, aby odmówić modlitwę “Ojcze nasz”. Jak długo powinien trwać rachunek sumienia i jak często go odprawiać? Zwykle rachunek sumienia trwa ok. 15 min. Dobrze jest, aby odprawiać go w miarę często i regularnie, jeśli nie uda się codziennie, to z pewnością warto go odprawiać często. Ważne jest, aby zachować pewien cykliczny rytm. Praktyka życia pokazuje, że nie można zostawiać rachunku sumienia na ostatni moment dnia, gdy już jesteśmy na tyle zmęczeni, że nie przyniesie on oczekiwanych owoców.
Reasumując można powtórzyć, że pięć etapów, które daje Ignacy, obrazuje pięć postaw modlitewnych człowieka, stającego przed Bogiem, odkrywającego przed Nim własne słabości i niedoskonałości. Przede wszystkim człowiek spogląda na swoje życie w perspektywie dobra, które od Boga otrzymał. Pierwsza myśl człowieka skierowana jest do Boga, któremu wyraża on wdzięczność za wszelkie dobro. Co więcej, także kolejne punkty wskazują, że rachunek sumienia koncentruje się także na Bogu. W tej modlitwie człowiek staje przed Bogiem, który daje i obficie obdarowuje (dziękczynienie), który oświeca (prośba o światło), który inspiruje i animuje (analiza wydarzeń), który przebacza (prośba o przebaczenie) i który daje nową szansę (postanowienie poprawy). Człowiek w tej modlitwie patrząc na siebie, nie traci z perspektywy Boga, dzięki którego łasce może się zmienić. Bóg nie jest tym, który oskarża człowieka. Nie można zapomnieć i tego, że oskarżycielem człowieka jest szatan, a nie Bóg. Bóg objawia nam swoje niezmierzone miłosierdzie.
W duchu św. Ignacego Loyoli rachunek sumienia jest praktyczną drogą rozeznawania duchowego, przez który chrześcijanin odczytuje Boże wezwania. Dlatego trudno go praktykować bez odniesienia do całego życia modlitewnego, w jego relacji do innych form modlitwy, takich jak kontemplacja i medytacja. Bez tego odniesienia stanie się on tylko ludzką refleksją na drodze zdobywania własnej doskonałości. To odniesienie podkreślał sam Ignacy w praktykowaniu ignacjańskiej modlitwy “szukania i znajdowania Boga we wszystkich rzeczach”. Widział on tę jedność rachunku sumienia i modlitwy w szukaniu wszystkich rzeczy, które się wzajemnie uzupełniają. Podkreśla, że ćwiczenie szukania obecności Boga we wszystkich rzeczach, takich jak rozmowa, chodzenie, patrzenie, słuchanie, myślenie i wszelkie inne czynności może stać się przedmiotem rachunku sumienia.
Rachunek sumienia dla Ignacego nie jest celem, ale środkiem do celu. Jako szczególny rodzaj modlitwy ma skutecznie pomagać w tym, co według Ignacego jest ważniejsze od długich modłów, mianowicie w szukaniu i znajdowaniu Boga we wszystkich rzeczach (będzie o tym mowa w kolejnych rozważaniach w szkole modlitwy ignacjańskiej). Można więc powiedzieć, że rachunek sumienia nie jest niczym innym jak “krótką medytacją pomocną do uzyskania miłości” (J. Bolewski).
Na zakończenie refleksji warto przypomnieć powiedzenie św. Ignacego, które pełne jest nadziei: “Ten, kto popełni błąd, niech nie upada na duchu, bo i błędy pomagają dla zdrowia duszy”.
Ks. Tadeusz Kotlewski SJ
Ks. Tadeusz Kotlewski SJ – w zakonie od 21 VII 1978, święcenia kapłańskie przyjął 31 VII 1985, dr teologii, wykładowca teologii duchowości i psychologii na Papieskim Wydziale Teologicznym Sekcja Bobolanum.